Wileńskie Centrum Pielgrzymstwa. Działalność i ludzie.

Wileńskie Centrum Pielgrzymstwa świadczy usługi informacyjne na temat możliwości pielgrzymkowych w Archidiecezji Wileńskiej i przedstawia Wilno, miasto Miłosierdzia, jako jedno z najważniejszych współczesnych miejsc pielgrzymek na świecie.

Przedmiot działalności Wileńskiego Centrum Pielgrzymstwa: 

  • udzielanie informacji na temat możliwości pielgrzymkowych w Archidiecezji Wileńskiej;
  • pomoc w organizowaniu pielgrzymek;
  • przyczynianie się do rozwoju pielgrzymkowej infrastruktury społecznej, duchowej i materialnej, aby pielgrzymi przybywający do Wilna cieszyli się wspaniałą gościnnością i głębokim doświadczeniem duchowym tego miasta.

Zespół

Inesa Čaikauskienė

Kierownik

Wilno od zawsze było miastem moich marzeń. Nieistotne, czy spacerowałam uliczkami swojego małego miasteczka, z którego pochodzę, czy po osiedlach i obrzeżach San Francisco – zawsze chciałam wracać do Wilna. Niezwykle ciekawa historia tego miasta nadal odczuwalna jest w wąskich uliczkach Starego Miasta, w których zauważalna jest niebywała gra świateł. Wolność i umiejętności ludzi, wieże kościelne wyłaniające się z lasów miasta i na jego wzgórzach, wczesne poranki godne uchwycenia przez najlepszych artystów, fotografów, zachody słońca spowite mgłą, cztery pory roku skąpane w złocistych promieniach słońca, które nadają miastu wciąż innego uroku, przepędzają nudę, różane Zarzecze przypominające Rzym i Kościół prawosławny przypominający Jerozolimę, a do tego możliwość pokonania wszelkich dystansów na rowerze...być może jest to moja tajemnica Wilna. Każdy nosi w sobie nieco inne, ale własne spojrzenie na Wilno. A dzisiaj bardzo się cieszę, że mogę zaprezentować pielgrzymom wymarzone Wilno, jako miasto Miłosierdzia.

Emilija Karčevska

Koordynator projektu

Człowiek stworzony jest do poszukiwania sensu, wyznaczania sobie ciągłych celów, dążenia, zmierzania ku nim. Pielgrzymstwo jest jednym ze sposobów na ich osiągnięcie. Obrawszy drogę pielgrzymstwa przybliżasz się nie tylko do konkretnego obiektu czy świątyni. Pielgrzymstwo zjednuje tych, których napotykasz na swojej drodze. Podczas pielgrzymki nie wypada minąć osoby, której nie znasz, nie przywitać się, nie pomachać ręką, nie uśmiechnąć się. Pielgrzymstwo prowadzi do relacji z innym człowiekiem, znajomym bądź też nie. W takiej relacji kryje się radość z odkrycia i zaskoczenie.

Na dodatek pielgrzymstwo przybliża człowieka do siebie samego. Podróż pomaga odkryć siebie na nowo, jako kogoś wiarygodniejszego, szczerszego – nie ma tu tych, wobec których nie wypada być sobą. Podczas pielgrzymki dobrze być zmęczonym, głodnym, czy nawet brudnym, to pokazuje, że jesteś tylko człowiekiem, znikomym i przeciętnym. Jak niewiele potrzeba do szczęścia pielgrzyma – gorący kubek herbaty, bezpieczne schronienie przed deszczem lub suche buty po całodziennym marszu. Zmęczenie fizyczne paradoksalnie kontrastuje z wewnętrzną wolnością i spokojem, gdy podczas drogi powrotnej zaczynasz odczuwać wewnętrzną siłę i radość, bo już od dawna nie czułeś się taki wolny, zwyczajny, prawdziwy, sumienny i szczery wobec siebie.

Dla mnie w pielgrzymstwie ważna jest intencja, nadanie sensu temu co robię, w jakim celu idę, pędzę, podążam, znoszę niewygody. Nie dla siebie wyruszam na pielgrzymi szlak. Nie. Dla siebie co najwyżej poszłabym do sklepu, aby kupić coś na kolację. Idę ze względu na tęsknotę, pragnienie spotkania z Bogiem, który uzdrawia serce, kocha i czeka. Prawdziwym spełnieniem pielgrzymstwa jest zbliżenie się do Boga poprzez umacnianie wiary w Niego, zachwyt nad otoczeniem i napotkanymi ludźmi, których Pan naznaczył odmiennością, wdzięczność za wszystko, co wzrok może podziwiać i dostrzegać, za słońce czy deszcz, gdyż nawet brzydka pogoda pokazuje, jak kruchą istotą jestem, o którą Bóg się troszczy. Tak, pielgrzymstwo jest
dla mnie przede wszystkim zbliżeniem się do drugiego człowieka, siebie samej i Boga, kochającego i uczącego jak pokładać w Nim zaufanie.

Karolina Sragauskaitė

Koordynatorka projektów

Praca w Centrum Pielgrzymstwa doskonale nadaje sens myśli mojego ulubionego litewskiego filozofa Juozasa Girniusa: „Szacunek do przeszłości, baczenie na teraźniejszość, które czynią przyszłość dojrzałą“.
Spotkania i opowieści, dzielenie się swoimi doświadczeniami, tym samym słuchanie historii, spostrzeżeń pielgrzymów na temat Litwy – wszystko to łączy zdarzenia oraz nauki dnia poprzedniego z radością dnia dzisiejszego i niewiadomą, co będzie jutro. Wszystko oplecione bezmiernym zaufaniem, że tak czy inaczej będzie dobrze.
Wierzę, że taka ufność w trakcie wędrówek po Wilnie może wzrastać – przecież właśnie z tego miasta wypływa orędzie o Miłosierdziu Bożym na cały świat. Jest i było to bardzo ważnym przypomnieniem, aby powierzyć swoje troski i radości Bogu, który właśnie czeka na nas. Wilno natomiast moim zdaniem jest doskonałym miejscem na spotkanie z samym sobą, innymi, a co najważniejsze z Bogiem!

Petras Mackela

Koordynator działalności Domu św. Faustyny

W Domu św. Faustyny czekam na pielgrzymów, pobożnych ludzi z Litwy i całego świata. Spotykam wiele różnych osób. Wierzę, że Miłosierdzie Boże do nich dotrze, kiedy opowiadam im o Jezusie Miłosiernym, św. Faustynie, bł. M. Sopoćko. Każdy, kto zaznał miłości i miłosierdzia Bożego, powinien je rozpowszechniać w swoim otoczeniu.
Św. Faustyna jest moją Nauczycielką. W swoim Dzienniczku, który zaczęła pisać w zachowanym w cudowny sposób domku na Antokolu, uczyła pokory i posłuszeństwa, mądrości milczenia, modlitwy, miłosierdzia, bezgranicznej ufności wobec woli Boga oraz innych cnót. Nie jest lekko: często nie odrabiam prac domowych bądź nie otrzymuję zaliczenia. Wiem jednak, że dzięki wierze i ufności, wyjdzie to na dobre.
Bywają dni, kiedy posługa wydaje się nie do zniesienia, wówczas to Jezus wyciąga do mnie pomocną dłoń. Świadomość, że nie jesteś i nigdy nie będziesz sam, pomaga iść naprzód. Kiedy w 1935 r. Obraz Jezusa Miłosiernego został wystawiony w Ostrej Bramie, św. Faustyna widziała, jak promienie z obrazu rozchodzą się na wszystkich ludzi: w mniejszym lub większym stopniu dotknęły one każdego!
Posługa w Domu św. Faustyny jest dla mnie wielką łaską Bożą.

Onutė Ročkienė

Koordynatorka działalności Domu św. Faustyny

Troska św. Faustyny, znanej całemu światu jako Apostołka Bożego Miłosierdzia, wydaje się aktualna jak nigdy dotąd. To wspaniale, że orędzie o Miłosierdziu Bożym wypłynęło z Wilna i rozpowszechniło się tak szybko, a coraz więcej pielgrzymów z różnych państw świata zna i odwiedza Dom św. Faustyny. Święte miejsca to niczym ambasady Nieba na ziemi, które odwiedzić mogą wszyscy, którzy pragną doświadczyć spokoju bądź ożywienia ducha. Dom św. Faustyny to miejsce szczególne i odpowiednie zarówno dla tych, którzy stawiają pierwsze kroki na drodze ku Bogu, jak i tych utwierdzonych i silnych w wierze.
Pracując w Domu św. Faustyny i przyjmując pielgrzymów czuję, jak św. Faustyna również dzisiaj bez ustanku roztacza opiekę nad wszystkimi, którzy starają się podążać drogą wiary i bezwarunkowo przyjmują orędzie o Bożym Miłosierdziu. Muszę przyznać, że zaprawdę wszyscy pokonujemy osobliwą drogę, dopóki nie odnajdujemy prawdziwej radości ducha. Przekazywane z ust do ust osobiste świadectwa tylko potwierdzają, że każde słowo, zapisane w Dzienniczku siostry Faustyny jest najprawdziwszą z prawd, a orędzie o Bożym Miłosierdziu to niezmierzona łaska. Z pewnością poczujesz to odwiedzając Domek, w którym siostra Faustyna mieszkała, modliła się i pisała Dzienniczek.
Jestem szczęśliwa, że mogę posługiwać każdemu, odwiedzającemu Domek i pragnę zachęcić do powrotów, aby zaznawać niewyczerpanej łaski Bożego Miłosierdzia.